Holly Black „Zły król”, czyli niedopowiedziane utrzymuje czytelnika [nie-do-końca-recenzja]

Jeśli zaglądacie tu często, wiecie, że czytam dużo książek young adult. Wiele z nich pisanych jest niejako od jednego wzoru – można by pomieszać treść tych powieści, a mimo to niewiele by się zmieniło. Zdarzają się jednak autorzy, którzy potrafią wyjść poza schemat – na przykład Holly Black. Czytaj dalej „Holly Black „Zły król”, czyli niedopowiedziane utrzymuje czytelnika [nie-do-końca-recenzja]”

Reklamy

S.B. Nova „A Kingdom of Exiles”, czyli łot de fak [recenzja]

Wiecie, że lubię young adult i moje zainteresowanie gatunkiem sięga dość głęboko. Mimo wad młodzieżowej fantastyki jestem w stanie czerpać z niej frajdę i przymykać oko na błędy. Jednak są momenty, gdy pozostaje mi wznieść do niebios okrzyk rozpaczy – tak jak przy lekturze Kingdom of ExilesBędą spoilery, ale spokojnie, nie stracicie wiele. Czytaj dalej „S.B. Nova „A Kingdom of Exiles”, czyli łot de fak [recenzja]”

Cinder - recenzja

Marissa Meyer „Cinder”, czyli robotyczny Kopciuszek na Igrzyskach Śmierci [recenzja]

Są momenty, kiedy potrzebuję takiej właśnie książki: lekkiej, porywającej, która napisana jest na tyle ciekawie, że pozwala nie zwracać uwagi na niedociągnięcia w kreacji świata czy bohaterów. Do tego retelling baśni i cyborgi? Kupuję z miejsca!

Czytaj dalej „Marissa Meyer „Cinder”, czyli robotyczny Kopciuszek na Igrzyskach Śmierci [recenzja]”