Ben Aaronovitch „Rzeki Londynu”, czyli brytyjska flegma i afrykański ogień [recenzja]

Urban fantasy to przebogaty gatunek, a seria Bena Aaronovitcha jest wśród fanów tego nurtu całkiem popularna – tyle że nie do końca wiem, dlaczego.

Czytaj dalej „Ben Aaronovitch „Rzeki Londynu”, czyli brytyjska flegma i afrykański ogień [recenzja]”

Aleksandra Janusz „Dom Wschodzącego Słońca”, czyli tak trochę magia [recenzja]

Domu Wschodzącego Słońca nie powinno się nazywać powieścią – ale poza tym to kawałek ciekawej, chociaż niekoniecznie dopracowanej lektury.

Czytaj dalej „Aleksandra Janusz „Dom Wschodzącego Słońca”, czyli tak trochę magia [recenzja]”

Milena Wójtowicz „Post Scriptum”, czyli supernatural na prowincji [recenzja]

W tych średnio radosnych dniach każdy z nas potrzebuje chyba promyka humoru. Czegoś lekkiego, przyjemnego, co wchodzi gładziutko i od czego gęba sama się śmieje, nawet gdy dowcip momentami jest średnich lotów.

Czytaj dalej „Milena Wójtowicz „Post Scriptum”, czyli supernatural na prowincji [recenzja]”

W.R. Gingell „The City Between #1. Between Jobs”, czyli inne podejście do tematu [recenzja]

Czasami zupełnym przypadkiem trafia się na prawie nieznaną powieść, a przy tym perełkę gatunku – jak w przypadku Between Jobs, które przeczytałam w dzień i pokochałam całym czytelniczym serduszkiem.

Czytaj dalej „W.R. Gingell „The City Between #1. Between Jobs”, czyli inne podejście do tematu [recenzja]”