Nemu Youko „3 A.M. Dangerous Zone”, czyli trochę gorzko, trochę puchato [recenzja]

Pewnie zauważyliście, że więcej u mnie ostatnio komiksów. Nie inaczej jest dzisiaj – chciałam szybciutko omówić jeszcze niewydaną w Polsce trzytomową serię dla młodych kobiet: 3 A.M. Dangerous Zone. Jestem jej ogromną fanką i ubolewam, że Wiedźma nie jest w stanie przetłumaczyć mi serii pobocznych z japońskiego 😉  Czytaj dalej „Nemu Youko „3 A.M. Dangerous Zone”, czyli trochę gorzko, trochę puchato [recenzja]”

Reklamy

Zamów sobie żonę chociażby dzisiaj – czyli o mail order brides [MYŚLI LUZEM]

W ostatnich dniach, podczas dwóch losowych rozmów, zorientowałam się, jak niesamowicie mało znanym (wręcz nieznanym), a przy tym fascynującym tematem są… żony zamawiane pocztą, oryg. mail-order brides. Słyszeliście? Sądząc po reakcjach moich znajomych, duża część z was w tym momencie też mocno się zdziwiła. Czytaj dalej „Zamów sobie żonę chociażby dzisiaj – czyli o mail order brides [MYŚLI LUZEM]”

Adriana Locke „Poświęcenie”, czyli zagubieni dorośli i obolałe dziecko

Jest lato. Ciepło. Leniwie. Urlopowo. Idealny czas na czytanie książek albo trudnych i potrzebnych, albo lekkich i rozrywkowych. Wydawnictwo Szósty Zmysł podrzuciło mi ostatnio Poświęcenie Adriany Locke – powieść, która zalicza się raczej do nurtu drugiego. Spodziewałam się jednak lekkiego romansidła, a dostałam garść ciężkich tematów. Czytaj dalej „Adriana Locke „Poświęcenie”, czyli zagubieni dorośli i obolałe dziecko”

Pieniądze, wzruszenia i magiczne penisy, czyli porozmawiajmy o romansie [MYŚLI LUZEM]

Pewna niedawna dyskusja z koleżankami (i nielicznymi kolegami) zaowocowała tymże tekstem. Chciałam w nim chwilę podrążyć temat popularnego romansu i jego bohaterów. Uwaga – będzie długo, będą przypisy i sporo zdjęć umięśnionych panów 😉 Czytaj dalej „Pieniądze, wzruszenia i magiczne penisy, czyli porozmawiajmy o romansie [MYŚLI LUZEM]”

Connie Willis „Pojedynek na słowa”, czyli wielkie komunikacyjne oszustwo [recenzja]

Trochę dałam się wpuścić w maliny przy tej książce: sugerując się blurbem i okładką, sprodziewałam się młodzieżowego romansidła w klimacie lekkiego SF, dostałam książkę dla dorosłych. Przy tym nienajlepszą – ale przynajmniej wciągającą.

Czytaj dalej „Connie Willis „Pojedynek na słowa”, czyli wielkie komunikacyjne oszustwo [recenzja]”