Cinder - recenzja

Marissa Meyer „Cinder”, czyli robotyczny Kopciuszek na Igrzyskach Śmierci [recenzja]

Są momenty, kiedy potrzebuję takiej właśnie książki: lekkiej, porywającej, która napisana jest na tyle ciekawie, że pozwala nie zwracać uwagi na niedociągnięcia w kreacji świata czy bohaterów. Do tego retelling baśni i cyborgi? Kupuję z miejsca!

Czytaj dalej »

Reklamy