Sarah Gailey „River of Teeth”, czyli Dziki Zachód i hipopotamy [recenzja]

Tego e-booka sprezentowała mi nieoceniona Diana – gdy jojczyłam, że nigdzie nie ma tych mikropowieści nominowanych ostatnio do Nebuli. Podchodziłam do River of Teeth z optymizmem, ale chyba jednak trochę mnie pokonały. Czytaj dalej „Sarah Gailey „River of Teeth”, czyli Dziki Zachód i hipopotamy [recenzja]”

Reklamy

Laline Paull „Rój”, czyli pszczela baśń nie dla dzieci [recenzja]

Rój został u nas wydany chyba na fali popularności „pszczelich” książek – wyszedł w 2016, rok po wydaniu popularnej Krwi aniołów (bardzo polecam!) Joanny Sinisalo i kilka miesięcy po Historii pszczół Mari Lunde. Laline Paull postawiła jednak na inne ukazanie tych pasiastych insektów: napisała dramat polityczny w ulu. Czytaj dalej „Laline Paull „Rój”, czyli pszczela baśń nie dla dzieci [recenzja]”

Nemu Youko „3 A.M. Dangerous Zone”, czyli trochę gorzko, trochę puchato [recenzja]

Pewnie zauważyliście, że więcej u mnie ostatnio komiksów. Nie inaczej jest dzisiaj – chciałam szybciutko omówić jeszcze niewydaną w Polsce trzytomową serię dla młodych kobiet: 3 A.M. Dangerous Zone. Jestem jej ogromną fanką i ubolewam, że Wiedźma nie jest w stanie przetłumaczyć mi serii pobocznych z japońskiego 😉  Czytaj dalej „Nemu Youko „3 A.M. Dangerous Zone”, czyli trochę gorzko, trochę puchato [recenzja]”

Mari Okazaki „Czy chcesz zostać starą panną?”, czyli nie tak różowo jak na okładce [recenzja]

Niewiele jest w Polsce komiksu kierowanego stricte do płci pięknej – a obyczajowych historii o tym, jak to jest być kobietą w XXI wieku jest jak na lekarstwo. Na szczęście mamy wydawnictwo Hanami, które po raz kolejny ratuje sytuację.  Czytaj dalej „Mari Okazaki „Czy chcesz zostać starą panną?”, czyli nie tak różowo jak na okładce [recenzja]”

Martha Wells „All Systems Red”, czyli w murderbocie zdrowy duch

Na fali „społecznych niepokojów” po tym, gdy wszystkie główne nagrody Hugo w tym roku zgarnęły kobiety, wzięłam się za te zwycięskie pozycje. O Jemisin rtudno mi się wypowiadać, bo uwielbiam ją pasjami i jestem totalnie nieobiektywna. Ale dzięki koleżance przeczytałam już mikropowieść All Systems Red i jeśli mam być szczera, to kontrowersji tu nie widzę. Czytaj dalej „Martha Wells „All Systems Red”, czyli w murderbocie zdrowy duch”