Jak nie pisać dla prasy, czyli tekst tendencyjny z dinozaurem w tle [Myśli Luzem]

Ostatnio sporo się denerwuję (a przynajmniej irytuję) w internetach. Dla przykładu: miał tu się znaleźć marudny wpis o plebiscycie Lubimy Czytać, a zamiast tego jest ten o tykającym paleontologii i muzeów felietonie z Polityki. Bo felieton, wybaczcie, jest durny. Czytaj dalej „Jak nie pisać dla prasy, czyli tekst tendencyjny z dinozaurem w tle [Myśli Luzem]”

Reklamy

Wszystko powinno być za darmo! Czyli czemu płacę abonamenty [MYŚLI LUZEM]

Co jakiś czas, gdy udostępniam wśród znajomych interesujące artykuły, podnosi się larum: „Ale paywall! Weź to skopiuj, jeśli chcesz, żeby dotarło do kogoś!”. Zwykle odpowiadam, że to nie mi powinno zależeć, żeby ktoś miał dostęp do dobrego tekstu. Czytaj dalej „Wszystko powinno być za darmo! Czyli czemu płacę abonamenty [MYŚLI LUZEM]”