Lipiec – podsumowanie

Uff, ależ gorąco! Nie da się spać, pracować ani, niestety, czytać. W tym miesiącu duża część energii, którą udało mi się wykrzesać, poświęcona została na komiksy, bo dużo łatwiej mi je kartkować niż książki. A w międzyczasie – licencjat! Tak, pisze się 🙂

Czytaj dalej „Lipiec – podsumowanie”

Reklamy