Niech nam żyje Sir David! [MYŚLI LUZEM]

To króciutki wpis – możecie go pominąć, jeśli nie jesteście specjalnie fanami sir Davida Attenborough. Ja jestem, czego nie ukrywałam nigdy – i w taki drobny sposób, z dwudniowym opóźnieniem, świętuję urodziny najważniejszego popularyzatora nauki na świecie! Czytaj dalej „Niech nam żyje Sir David! [MYŚLI LUZEM]”

Reklamy

Odetchnijmy – czyli trochę guilty pleasure: komedie romantyczne i za co je kochamy [Myśli Luzem]

Ostatnio, żeby nieco odpocząć od coraz mocniej kopiącego po żebrach roku 2018, oddaję się rozrywkom wręcz skrajnym: czytam teksty naukowe oraz przekopuję się przez gros filmów, komiksów i tekstów, które nie wymagają myślenia wcale: komedii romantycznych. Czytaj dalej „Odetchnijmy – czyli trochę guilty pleasure: komedie romantyczne i za co je kochamy [Myśli Luzem]”

Jak nie pisać dla prasy, czyli tekst tendencyjny z dinozaurem w tle [Myśli Luzem]

Ostatnio sporo się denerwuję (a przynajmniej irytuję) w internetach. Dla przykładu: miał tu się znaleźć marudny wpis o plebiscycie Lubimy Czytać, a zamiast tego jest ten o tykającym paleontologii i muzeów felietonie z Polityki. Bo felieton, wybaczcie, jest durny. Czytaj dalej „Jak nie pisać dla prasy, czyli tekst tendencyjny z dinozaurem w tle [Myśli Luzem]”

Wszystko powinno być za darmo! Czyli czemu płacę abonamenty [MYŚLI LUZEM]

Co jakiś czas, gdy udostępniam wśród znajomych interesujące artykuły, podnosi się larum: „Ale paywall! Weź to skopiuj, jeśli chcesz, żeby dotarło do kogoś!”. Zwykle odpowiadam, że to nie mi powinno zależeć, żeby ktoś miał dostęp do dobrego tekstu. Czytaj dalej „Wszystko powinno być za darmo! Czyli czemu płacę abonamenty [MYŚLI LUZEM]”

Nie czytam vanitów. Ty też lepiej przestań [MYŚLI LUZEM]

Zawsze wychodziłam z założenia, że można spokojnie czytać złą literaturę, jeśli zdaje się sobie sprawę, dlaczego jest zła (przykład: moje radosne uwielbienie romansu historycznego, pełnego kalek i postaci spod tej samej formiarki). Ale nawet ja nie jestem w stanie znieść czytania i chwalenia wydawnictw vanity. Czytaj dalej „Nie czytam vanitów. Ty też lepiej przestań [MYŚLI LUZEM]”