Kolejny kałszkwał, czyli Jacek Komuda, Nowa Fantastyka i homofobia [Myśli Luzem]

Ok, na Facebooku wylało się niezłe wiadro szamba z okazji publikacji w Nowej Fantastyce opowiadania Jacka Komudy. Padły oskarżenia o homofobię, sporo nieprzyjemnych słów w kierunku redakcji i autorów, a na amerykańskim Twitterze trwa bojkot pisma przez pisarzy. No to przeczytałam to opowiadanie.

Czytaj dalej „Kolejny kałszkwał, czyli Jacek Komuda, Nowa Fantastyka i homofobia [Myśli Luzem]”

Wyjaśnijmy to sobie: „Metro 2033” i „Rywalki” [Myśli Luzem]

Są dwa wpisy na moim blogu, które po latach od powstania nadal przyciągają od czasu do czasu komentarze i to generalnie wyłącznie negatywne. Myślę, że chciałabym wyjaśnić tu kilka kwestii. Czytaj dalej „Wyjaśnijmy to sobie: „Metro 2033” i „Rywalki” [Myśli Luzem]”

Dobre złe książki, czyli syndrom sztokholmski [Myśli Luzem]

Dawno temu trafiłam na esej George’a Orwella o tytule tyleż prostym, co wymownym: Good Bad Books. Wielki twórca pisze w nim o wartości książek, które do miana literatury (tej wyższej tudzież pięknej) nie pretendują, ale niosą ze sobą wiele dobra na innym, nieartystycznym poziomie. Czytaj dalej „Dobre złe książki, czyli syndrom sztokholmski [Myśli Luzem]”