Science fiction bez science, czyli science fantasy dla czytelnika na luzie [TOPKA]

Już któryś raz wpadło mi w oko pytanie czytelników o książki science fiction „ale takie bez nauki”, jednak koniecznie, ale to koniecznie „nie fantasy”. Pierwsza myśl, oczywiście, że nienaukowe science fiction to trochę oksymoron. Ale potem pomyślałam, poszukałam i uznałam, że mogę pomóc zagubionym duszyczkom. Czytaj dalej „Science fiction bez science, czyli science fantasy dla czytelnika na luzie [TOPKA]”

Reklamy
fantastyka za darmo

Polska fantastyka za darmo – jest tego na pęczki [LISTA]

Już dawno przekonałam się, że czytniki i aplikacje do czytania są nie tylko wygodne, ale też dają dostęp do ogromu bezpłatnych opowiadań i książek. I to nie tylko klasyki, która już trafiła do wolnego dostępu, ale także świeżynek: pojedynczych tekstów i całych antologii. Także fantastyki. Czytaj dalej „Polska fantastyka za darmo – jest tego na pęczki [LISTA]”

Glen Cook „Słodki srebrny blues”, czyli siła sentymentu [recenzja]

O tej książce nasłuchałam się wiele: koleżanka polecała jako tę, która zmieniła jej postrzeganie wampirów w literaturze, kolega zachwycał się, że to książka, na której zbudował swoją miłość do fantasy. W końcu ją dorwałam i… rozczarowałam się. Bo jak zachwyca, skoro nie zachwyca? Czytaj dalej „Glen Cook „Słodki srebrny blues”, czyli siła sentymentu [recenzja]”