Alexandra Christo „To Kill a Kingdom”, czyli mordercza syrenka [recenzja]

To będzie szybki tekst, którego konkluzję zdradzę wam we wstępie: oto fajna, chociaż nie wybitna książka, którą można z przyjemnością przeczytać i odłożyć.

Czytaj dalej „Alexandra Christo „To Kill a Kingdom”, czyli mordercza syrenka [recenzja]”

Aleksandra Janusz „Dom Wschodzącego Słońca”, czyli tak trochę magia [recenzja]

Domu Wschodzącego Słońca nie powinno się nazywać powieścią – ale poza tym to kawałek ciekawej, chociaż niekoniecznie dopracowanej lektury.

Czytaj dalej „Aleksandra Janusz „Dom Wschodzącego Słońca”, czyli tak trochę magia [recenzja]”

Milena Wójtowicz „Post Scriptum”, czyli supernatural na prowincji [recenzja]

W tych średnio radosnych dniach każdy z nas potrzebuje chyba promyka humoru. Czegoś lekkiego, przyjemnego, co wchodzi gładziutko i od czego gęba sama się śmieje, nawet gdy dowcip momentami jest średnich lotów.

Czytaj dalej „Milena Wójtowicz „Post Scriptum”, czyli supernatural na prowincji [recenzja]”