Ben Aaronovitch „Rzeki Londynu”, czyli brytyjska flegma i afrykański ogień [recenzja]

Urban fantasy to przebogaty gatunek, a seria Bena Aaronovitcha jest wśród fanów tego nurtu całkiem popularna – tyle że nie do końca wiem, dlaczego.

Czytaj dalej „Ben Aaronovitch „Rzeki Londynu”, czyli brytyjska flegma i afrykański ogień [recenzja]”

Diana Wynne Jones „Ruchomy zamek Hauru”, czyli baśń dla każdego [recenzja]

Chyba każdy zna film animowany o czarnoksiężniku Hauru ze Studia Ghibli – ale kto wiedział, że oparto go o brytyjską książkę dla dzieci? I że ta książka wydana została w Polsce? Otóż ja niedawno się dowiedziałam.

Czytaj dalej „Diana Wynne Jones „Ruchomy zamek Hauru”, czyli baśń dla każdego [recenzja]”