Robin McKinley „Sunshine”, czyli kto śni o potworach [recenzja]

Wampiry, magia, strach, zagubienie i cynamonowe bułeczki – o tym jest ta powieść. I jest niesamowita. Czytaj dalej „Robin McKinley „Sunshine”, czyli kto śni o potworach [recenzja]”

Reklamy

Mirka Andolfo „Wbrew naturze”, czyli Orwell na wiele sposobów [recenzja]

Ha, dzisiaj komiks! Taki, który urzekł mnie piękną kreską i zanurzeniem w orwellowskich klasykach, a ostatecznie rozczarował spłyceniem i skrótowością. Włoska rysowniczka, Mirka Andolfo, zamknęła Wbrew naturze w trzech tomach – i to był błąd. Czytaj dalej „Mirka Andolfo „Wbrew naturze”, czyli Orwell na wiele sposobów [recenzja]”

Nik Pierumow „Blackwater. Magia i stal”, czyli wielkie pociągi i jeszcze większe czary [recenzja]

Tuż przed świątecznym wariactwem udało mi się skończyć książkę, która sprawiła mi stanowczo więcej radości, niż zakładałam. Poniżej znajdziecie kilka słów o moim pierwszym spotkaniu z Nikiem Pierumowem i moją rekomendację na prezent świąteczny dla młodego czytelnika na ostatnią chwilę. Czytaj dalej „Nik Pierumow „Blackwater. Magia i stal”, czyli wielkie pociągi i jeszcze większe czary [recenzja]”

Laline Paull „Rój”, czyli pszczela baśń nie dla dzieci [recenzja]

Rój został u nas wydany chyba na fali popularności „pszczelich” książek – wyszedł w 2016, rok po wydaniu popularnej Krwi aniołów (bardzo polecam!) Joanny Sinisalo i kilka miesięcy po Historii pszczół Mari Lunde. Laline Paull postawiła jednak na inne ukazanie tych pasiastych insektów: napisała dramat polityczny w ulu. Czytaj dalej „Laline Paull „Rój”, czyli pszczela baśń nie dla dzieci [recenzja]”