Godzilla: Plant of the Monsters, czyli śliczne i głupiutkie

Obejrzałam netflixową, animowaną Godzillę. Jeśli się zastanawiacie nad poświęceniem na ten film półtorej godziny życia, to podpowiem Wam, że warto spróbować, ale może się nie spodobać. Czytaj dalej „Godzilla: Plant of the Monsters, czyli śliczne i głupiutkie”

Garden of Words – najładniejsze anime na świecie

Nie tylko książkami człowiek żyje, czasem musi obejrzeć coś ładnego. Właśnie skończyłam krótki, 45-minutowy film Garden of Words (Ogród słów) – i muszę się nim z wami podzielić. To najładniejsza animacja, jaką widziałam. Czytaj dalej „Garden of Words – najładniejsze anime na świecie”

Ghost in the Shell – recenzja: takie śliczne, takie nijakie

W końcu i ja obejrzałam jeden z najszerzej omawianych filmów kwartału. Swoją opinię mogę podsumować tak: był śliczny, ale fabularnie mierny, a twórcy podjęli kilka mało zrozumiałych decyzji. Czytaj dalej „Ghost in the Shell – recenzja: takie śliczne, takie nijakie”