„Johannes Schachmann. Życie i czasy”, czyli weź się człowieku rozluźnij [recenzja]

Magia, absurd, humor raczej niższych niż wyższych lotów, nawiązania do popularnych memów czy wytworów kultury i kilka ukłonów w stronę oczytanego odbiorcy – to, moi drodzy, składa się na nowy komiks od Wydawnictwa 23.

Czytaj dalej „„Johannes Schachmann. Życie i czasy”, czyli weź się człowieku rozluźnij [recenzja]”

Reklamy

Holly Black „Zły król”, czyli niedopowiedziane utrzymuje czytelnika [nie-do-końca-recenzja]

Jeśli zaglądacie tu często, wiecie, że czytam dużo książek young adult. Wiele z nich pisanych jest niejako od jednego wzoru – można by pomieszać treść tych powieści, a mimo to niewiele by się zmieniło. Zdarzają się jednak autorzy, którzy potrafią wyjść poza schemat – na przykład Holly Black. Czytaj dalej „Holly Black „Zły król”, czyli niedopowiedziane utrzymuje czytelnika [nie-do-końca-recenzja]”

Arthur C. Clarke „Koniec dzieciństwa”, czyli groza utopii

Oto scenariusz znany nam z każdego kinowego hitu SF: gigantyczne statki Obcych pojawiają się znienacka nad największymi miastami świata. Następnym krokiem jednak, zamiast widowiskowej rozpierduchy rodem z Dnia Niepodległości, jest koegzystencja, poddanie się i nastanie złotego wieku ludzkości. Czytaj dalej „Arthur C. Clarke „Koniec dzieciństwa”, czyli groza utopii”

Brooke Bolander „The Only Harmless Great Thing”, czyli opowieści, słonie i kopalnia uranu

Czasem tekst, który nie do końca nam się podoba, kupuje nas niezwykłym pomysłem i wizją. Tak jest z The Only Harmless Great Thing, mikropowieścią Brooke Bolander, która zgarnęła pokaźny stos nominacji i nagród w USA. Czytaj dalej „Brooke Bolander „The Only Harmless Great Thing”, czyli opowieści, słonie i kopalnia uranu”

Naomi Novik „Wybrana”, czyli był sobie czarodziej, był sobie las [recenzja]

Naomi Novik to autorka, której portfolio nie jest może zbyt obszerne, za to przemyślane – dzięki cyklowi Temeraire zbudowała sobie markę fantastycznej baśniopisarki, a pierwsza samodzielna powieść, Wybrana, podbiła serca czytelników na całym świecie. Dlaczego? Czytaj dalej „Naomi Novik „Wybrana”, czyli był sobie czarodziej, był sobie las [recenzja]”

Sarah J. Maas „Dwór szronu i blasku gwiazd”, czyli czego fani nie lubią [recenzja]

Chciałam dziś na chwilkę wrócić do swojej guilty pleasure – serii Dworów Sarah J. Maas. Dwór szronu i blasku gwiazd ukazał się chwilę temu, ale nadal nie mogę przejść do porządku dziennego nad niektórymi… opiniami. Bo co się dzieje, gdy oczekiwania fandomu zderzają się z wizją autora? Z miejsca zaznaczę, że opinia – jak nazwa wskazuje – jest subiektywna i własna, więc nie chcę krytykować fanów czy autorów recenzji … Czytaj dalej Sarah J. Maas „Dwór szronu i blasku gwiazd”, czyli czego fani nie lubią [recenzja]