Lipiec/sierpień – podsumowanie

Hej! Wbrew pozorom nie umarłam, żyję… Tylko nie mam zupełnie czasu na bloga. Ale podsumowanie musi być, bo jakżeby inaczej. Czytaj dalej „Lipiec/sierpień – podsumowanie”

Reklamy

Dobre złe książki, czyli syndrom sztokholmski [Myśli Luzem]

Dawno temu trafiłam na esej George’a Orwella o tytule tyleż prostym, co wymownym: Good Bad Books. Wielki twórca pisze w nim o wartości książek, które do miana literatury (tej wyższej tudzież pięknej) nie pretendują, ale niosą ze sobą wiele dobra na innym, nieartystycznym poziomie. Czytaj dalej „Dobre złe książki, czyli syndrom sztokholmski [Myśli Luzem]”