Czteromiesięczne podsumowanie – od maja do sierpnia

Jeszcze żyję, ale co to za życie? 😉

Z racji potężnego okresu, który tu podsumowuję, podzielę wpis na dwa – komiksy będą oddzielnie.

W te wakacje odkryłam fanfiki. Na liście znajdziecie dwa – oba ze świata Harry’ego Pottera i oba spokojnie kwalifikujące się jako kilkusetstronicowe powieści – ale przeczytałam też sporo krótszych. To zaskakujące, jak fani potrafią czasem napisać postaci lepiej niż oryginalni autorzy…

Nie wrzuciłam też na listę, ale w ramach wakacji zrobiłam powtórkę serii o Mercedes Thompson – dokładnie 10 książek powtórzonych i 1 świeża. Bo mogłam 😀

Przeczytane:

  • Patricia Briggs Alpha & Omega (#0,5)
  • Patricia Briggs Cry Wolf (Alpha & Omega #1)
  • Patricia Briggs Hunting Ground (Alpha & Omega #2)
  • Patricia Briggs Fair Game (Alpha & Omega #3)
  • Patricia Briggs Dead Heat (Alpha & Omega #4)
  • Patricia Briggs Burn Bright (Alpha & Omega #5)

Cykle Briggs o wilkołakach to troszkę guilty pleasure, a trochę lektura dla odpoczynku. Dawno nic mnie tak nie zrelaksowało – niewiele wysiłku, sporo przyjemności z lektury. Miło, lekko, spokojnie.

  • Martha Wells Murderbot Diaries #1. All Systems Red
  • Martha Wells Murderbot Diaries #2. Artificial Condition
  • Martha Wells Murderbot Diaries #3. Rogue Protocol
  • Martha Wells Murderbot Diaries #4. Exit Strategy

Tu sekundka przerwy: cykl o Murderbocie to jedna z najlepszych rzeczy, które trafiły się w amerykańskim SF od lat. Wiem, że jest drogi – mikropowieści są po średnio 9 dolarów, pełne powieści po 13. Ale warto, zaręczam 🙂

  • SenLinYu Manacled – pierwszy z fanfików, na który trafiłam. Polecono go na Reddicie – szukałam czegoś lekkiego, ale dostałam połączenie HP, Opowieści Podręcznej, horroru psychologicznego i magicznych faszystów. I uwaga, jeśli ktoś chce przeczytać: są drastyczne sceny tortur, zabójstw i gwałtów.
  • Musyc Bring him to his knees – fanfik numer dwa. Nie jest drastyczny, ale całkiem zgrabny – trochę kryminał, trochę dziwny erotyk.
  • antologia Nowoświaty
  • W.R. Gingell City Between #8. Between Decisions
  • Eduardo Strauch Urioste, Mireya Soriano, Jennie Erikson (tłumaczka) Out of the Silence: After the Crash – moje wielkie rozczarowanie. W sumie zasłużyło na recenzję, pewnie dostanie w tym miesiącu.
  • Seannan McGuire October Daye #8. Chimes at Midnight
  • Joe Hill Rogi – taki popularny autor, a jednak nie porwał. Pomysł był super, niektóre fragmenty tez, ale momentami to powieść bardzo przegadana.
  • Kyra Alessy The Dark Brothers #2. Bought to Break – tytuł mówi sam za siebie, to dokładnie taka ksiażka, jak myślicie x)
  • Shelly Laurenston Honey Badger Chronicles #2. In a Badger Way – tak, to książka o miodożerołaczkach. A ten na okładce to pandołak. Zmienia się w pandę. I ciągle je bambus.
  • Ilona Andrews Kate Daniels #10. Magia triumfuje – nicn ie boli tak, jak pożegnanie z jedną z ulubionych serii ;<
  • Kelley Armstrong Bitten
  • Lars Wilderang Rozgwieżdżone niebo (hałda hańby) – ogółem nie polecam; wiązałam spore nadzieje z tą pozycją, bo i apokalipsa, i przedziwne nanoboty niszczące cywilizację, i skandynawski autor… a tu taki średniaczek mocno.
  • Jay Kristoff Wojna lotosowa #1. Tancerze burzy (hałda hańby) – połowa tej powieści to nieomal czysta ekspozycja x) I powoli robię się chyba za stara na tego typu młodzieżówki…
  • Patricia Briggs Mercedes Thompson #11. Storm Cursed
  • Kate Stradling Brine and Bone – mikropowieść, retelling „Małej Syrenki” opowiedziany z perspektywy nie-syrenki i nie-księcia. Czytało się super, muszę powiedzieć.
  • Diana Wynne Jones Ruchomy zamek Hauru – będzie recenzja, bo to piękna książka!

W trakcie lektury

  • Steve Brusatte The Rise and Fall of the Dinosaurs (hałda hańby)
  • Neil Shustermann Głębia Challengera (hałda hańby)
  • Jan Wojciech Grzesiak Wyklęci: powrót – tę książkę podesłał mi stosunkowo uparty czytelnik. Idzie powolutku: nie jest długa, ale dostałam wersję przed redakcją i korektą. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Porzucone

  • Madeleine L’Engle Pułapka czasu (86/196) (hałda hańby) – może jestem za stara, ale ta „klasyka literatury dziecięcej” zdecydowanie nie jest dla mnie.
  • Geoff Ryman Tlen (hałda hańby) (121/448) – zaczęło się superinteresująco – jednak potem powieść zwyczajnie mnie znudziła.
  • Antologia Opowieści ze świata wiedźmina (hałda hańby) (3 opowiadania) – to słabe teksty. Podpowiadano, że jest w antologii z jeden czy dwa całkiem ok, ale szkoda mi czasu i sił, żeby do nich dobrnąć.
  • Sebastien de Castell Wielkie Płaszcze #1. Ostrze zdrajcy (50/424) – styl autora jest ciężkostrawny, a początek w ogóle nie porywa. Za dużo mam na półce, żeby męczyć to dalej.

Kupione

  • Jerzy Broszkiewicz Ci z dziesiątego tysiąca – wspominałam na Facebooku, że odezwał się do mnie pan z wydawnictwa wznawiającego PRL-owskie klasyki w wersji elektronicznej. Nie mogłam nie kupić, to jedna z moich „powieści formujących” z czasów wczesnego gimnazjum 😀
  • W.R. Gingell City Between #8. Between Decisions
  • W.R. Gingell City Between #9. Between Family
  • Martha Wells Murderbot Diaries #5. Network Effect
  • Martha Wells Murderbot Diaries #6. Fugitive Telemetry
  • Ilona Andrews Blood Heir
  • Nghi Vo The Singing Hills Cycle Series #1. The Empress of Salt and Fortune – kupiona w sumie przypadkiem: na przedpłaconej karcie od Pana Pracy miałam ostatnie 3 euro do wydania, a wcześniej drugi tom był za darmo na Tor.com.

Dary losu

  • Richard Morgan Trzynastka
  • Robert A. Heinlein Obcy w obcym kraju
  • Jay Kristoff Bożogrobie #3. Bezświt
  • Jay Kristoff Wojna Lotosowa #1. Tancerze burzy
  • Joe Hill Rogi
  • Nghi Vo The Singing Hills Cycle Series #2. When the Tiger Came Down the Mountain
  • Ilona Andrews Kate Daniels #10. Magia triumfuje
  • Joe Abercrombie Kłopotliwy pokój
  • Deborah Harkness Księga wszystkich dusz #4. Przemiana
  • Leigh Bardugo Król z bliznami
  • Leigh Bardugo Rządy wilków
  • Dennis E. Taylor Bobiverse #2. Gdyż jest nas wielu
  • Dennis E. Taylor Bobiverse #3. Wszystkie te światy

A miałam wykopywać się z hałd hańby i kupek wstydu, a tu niespodzianka – szybciej przybywa niż ubywa. Na szczęście w najbliższym czasie nie ma zapowiedzianych premier „dla mnie”, więc postaram się wykaraskać z tych gór i pagórków papieru. I może w końcu coś napisać 🙂

Reklama

3 myśli w temacie “Czteromiesięczne podsumowanie – od maja do sierpnia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s