Lily Murray, Chris Wormell „Dinozaurium”, czyli najładniejsza książka o prehistorii [recenzja]

Wydawnictwo Dwie Siostry zdecydowanie prowadzi w wydawaniu „ładnych” książek, skierowanych zwykle do młodszych odbiorców. Dinozaurium to ich przepięknie ilustrowany, utrzymany w stylu retro album naszpikowany wiedzą paleontologiczną.

Gwoli ścisłości muszę dodać, że to też część serii W muzeum – pomyślanej właśnie jako wielkogabarytowe „gabloty muzealne”, czyli edukacyjne, pełne obrazków. W tym momencie liczy 5 tomów i możecie ją podejrzeć na stronie wydawcy.

PS – przepraszam z góry za jakość zdjęć, ale mam totalnie antytalent do robienia fotek.

Większość przeznaczonych dla dzieciaków encyklopedii czy albumów o dinozaurach to zwykle wydania z licznymi, dość generycznymi ilustracjami, skrótowymi, często nieprecyzyjnymi informacjami i masą ciekawostek w stylu „Tyranozaur biegał 30 km/h!” albo tekstów w rodzaju „malutkie dinozaury wylęgały się z jajek pod opieką swoich mamuś”. Tu sprawa ma się inaczej: Dinozaurium to bardzo przemyślana publikacja, która swojego czytelnika traktuje jako pełnoprawnego partnera i nie infantylizuje wiedzy, ale też mówi do niego stosunkowo prostym językiem i nie przeciąża szczegółami.

Układ książki zbliżony jest do standardowego muzealnego: mamy tu chronologiczną podróż przez mezozoik. Najpierw oczywiście wyjaśnia nam się, czym mezozoik był i z czego się składał, jak wyglądała wtedy planeta i co się na niej działo. Następnie po kolei omawiane są najbardziej „topowe” dinozaury danego okresu (i to raczej grupami/rzędami niż gatunkami; można powiedzieć, że autorka, Lily Murray, opisuje prosty kladogram – drzewko taksonomiczne danej grupy dinozaurów, np. zauropodów, tyranozaurów, owiraptorozaurów itp.). Każda grupa dostaje swoją „pigułkę wiedzy” – zwykle jednostronicowy tekst, do tego dużą ilustrację i opisy do niej.

Murray nie stroni od używania „trudnych” słów, mimo że Dinozaurium to w teorii publikacja dla młodego czytelnika. Mamy więc wspomniany kladogram, ale też pneumatyczne kości, gastrolity czy osteodermy. Wszystko wyjaśnione w prosty, skrótowy sposób, bez wdawania się w paleontologiczno-biologiczne dywagacje, pokazując najszerzej akceptowane teorie badaczy.

Nie uniknięto niestety nieścisłości – paleontologia to nauka, w której często następują zmiany w nurcie dotyczącym danego zjawiska/znaleziska. Najwyraźniejszym przykładem jest tu rozdział o spinozaurach – przykładowego Spinosaurus aegyptiacus pokazano tu w przestarzałej wersji; jednocześnie trzeba pamiętać, że pozycja powstała w 2017 roku, w Polsce ukazała się w 2018, a spinozaura „zaktualizowano” w 2020. Nie jest to więc stricte błąd merytoryczny autorów – zwłaszcza że Dinozaurium konsultowane było z więcej niż jednym paleontologiem (autorka pracowała z dr. Paulem Sereno, dość znanym badaczem i popularyzatorem z University of Chicago, polskie wydawnictwo zaprosiło do pomocy prof. dr. Tomasza Suleja). Paradoskalnie paleontologia to całkiem dynamiczna dziedzina, więc takie akcje są nieuniknione, warto mieć to w pamięci.

Ilustracja książkowa z 2017…
…i wersja najnowsza, 2020.

Obok treści bardzo ważne są tu ilustracje. Chris Wormell, ich autor, dobrze wpasował się w charakterystykę publikacji: zachował stylistykę „retro”, jego rysunki wyglądają jak tradycyjne ryciny, mimo że powstały całkowicie digitalowo. Dinozaury i inne prehistoryczne stworzenia wydają się wyjęte z dawnych książek i encyklopedii, jeszcze z połowy XX wieku – mimo że artysta oddał w grafikach najnowsze odkrycia (jak opierzenie, postawy, możliwe pozy , barwy itp.). Robi to naprawdę duże wrażenie. To po prostu piękna książka!

No i duża. 27 na 37 centymetrów to praktycznie kolos, ciężko zmieścić go na półce. Warto jednak próbować – zdecydowanie polecam Dinizaurium tak jako prezent dla członków rodziny w wieku późnopodstawówkowym, jak i dla dorosłych.

Jedna myśl w temacie “Lily Murray, Chris Wormell „Dinozaurium”, czyli najładniejsza książka o prehistorii [recenzja]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s