Notatki filologiczne: Co nazywamy literaturą popularną? Cz. 2: Przedstawienie polskiej rzeczywistości w literaturze popularnej

Oto kolejny wpis wyjęty z mojej świętej pamięci magisterki. Mam nadzieję, że komuś się przyda! Tym razem próbowałam – z perspektywy czasu dość niezdarnie – ugryźć zagadnienie tego, jak literatura reprezentuje rzeczywistość.

Przypominam też – ten tekst powstał dekadę temu i parę rzeczy od tamtego czasu się zmieniło.

Poprzednią część znajdziecie tutaj.


Literatura popularna, ze względu na swoją elastyczność i dość wysokie kompetencje autorów, może stanowić papierek lakmusowy rzeczywistości. Reaguje natychmiastowo na wszelkie zmiany, zarówno polityczne, jak i obyczajowe, co można bardzo łatwo zaobserwować analizując kilka pozycji dostępnych na rynku w różnych latach.

1. Literatura popularna a PRL

Ciekawym przykładem zdaje się tu być seria Jeżycjada Małgorzaty Musierowicz. Ten cykl książek dla dziewcząt, zapoczątkowany w połowie lat 70., zdobył sobie ogromną, niegasnącą popularność. Autorka w interesujący, subiektywny sposób przedstawia życie przeciętnej, inteligenckiej rodziny w czasach rządów partii komunistycznej. Obok przedstawienia losów rodu Borejków i jego kolejnych kobiet, czytelnik może prześledzić zmiany obyczajowe i polityczne na przestrzeni lat (kolejne tomy pojawiają się co 2-4 lata). I tak w pierwszych częściach (Szósta klepka, Kłamczucha, Kwiat kalafiora) rzeczywistość młodych bohaterek rozciąga się od pustych sklepów mięsnych, poprzez z trudem zdobywane dobra, takie jak proszek do prania i wędlina, aż po zabawy w ogrodzie i zachwyt winylowymi płytami.

Jedna z ilustracji Małgorzaty Musierowicz do jej „Jeżycjady”

W literaturze fantastycznej poruszano tematy zgoła innego formatu. Autorów science fiction – najpopularniejszej wówczas odmiany pogardzanej fantastyki – interesowały zagadnienia techniczne oraz społeczne. Stanisław Lem skupiał się na wymiarze technologicznym i możliwych osiągnięciach nauki, a także na filozofii i psychologii człowieka. W jego powieściach odniesienia do rzeczywistości nie są oczywiste ani proste. Przykładowo w opowiadaniu Sto trzydzieści siedem sekund mamy do czynienia z wizją rozwoju technologii IT oraz internetu jako takiego, opartą na dostępnych w latach 70. Informacjach na te tematy.

Janusz Zajdel, twórca Limes Inferior, mógłby być z powodzeniem nazwany polskim Orwellem. Jego powieści komentowały stan społeczeństwa za czasów PRL – we wspomnianym Limers Inferior nie było to nawet zbytnio zawoalowane. Główny bohater, Sneer, odkrywa, że społeczeństwo, w którym żyje, jest tylko eksperymentem skazanym na zagładę. Jednocześnie przedstawiona rzeczywistość polityczna niepokojąco przypomina tę, z którą czytelnik Zajdla stykał się na co dzień.

Polskie SF było dość niepokojące. Tu kadr z PRL-owskiej adaptacji filmowej „Na Srebrnym Globie” Żuławskiego.

W ówczesnej fantastyce brak optymizmu literatury mainstreamowej. Autorzy, pod przykrywką fantastyczności, pokazywali rzeczywistość zimną, ponurą i cyniczną, usiłując przewidzieć efekty konkretnych działań polityków i prowadząc na kartach powieści społeczne eksperymenty.

2. Literatura popularna a przemiany lat 90.

Największym szokiem literackim była tu przemiana rynkowa. Kapitalizm wymusił zarówno na wydawcach, jak i na autorach dostosowywanie się do życzeń czytelników. Początkowo głównym nurtem, który zyskał popularność, była powieść faktu. Demokracja umożliwiła wszystkim chętnym dostęp do obiektywnie prawdziwych informacji i treści, zaś Polacy potrzebowali ich, by móc uzupełnić luki w wiedzy spowodowane cenzurą i polityką partii komunistycznych.

Uwolnienie rynku sprawiło też, że autorzy do tej pory systemowo przypisywani do jednego gatunku zaczynali pisać nowe rzeczy, często badając tereny dla siebie neiznane. Przykładowo tuż po przełomie w 1989 roku powieść fantasy wydał Zbigniew Nienacki, najbardziej znany z powieści dla dzieci i młodzieży. Jego trylogia Dagome Iudex nie zyskała zbytniej popularności. Kryzys w branży wydawniczej, nienajlepsza jakość papieru, nietrafiona tematyka (powieść dotyczyła podobnego okresu, co Stara baśń) okazały się zgubne, mimo popularności autora i dość wysokiej wartości literackiej dzieła.

Tak wyglądało to wydanie – aktualnie, jak widać po znaku wodnym, to raczej antykwariacka perełka. Prawie 30 lat później pojawiło się wznowienie, wydane przez Liber Novus.

Fantastyka w pełnej krasie wraca na scenę wydawniczą dopiero około 1995 roku. Przede wszystkim rozpoczęła się wtedy popularność fantasy. Wcześniej gatunek ten nie był zbyt znany w Polsce – jak mówi Maciej Parowski, wszystko zaczęło się od Sapkowskiego. Jednocześnie Polacy zdążyli już rozczarować się nowym ustrojem. Widać to wyraźnie w szybkim powrocie do literatury pesymistycznej. Z kolei wielka popularność kulturalnej papki – telenowel, teleturniejów, disco polo, powieści kieszonkowych z tanich serii – odbiła się też na fantastyce. Postaci często nawiązują do znanych toposów kultury: aniołów, diabłów, mitologicznych bóstw, a rzeczywistość powieściowa jest ciężka, szara i depresyjna.

W 1995 roku wychodzi Pieprzony los kataryniarza Rafała Ziemkiewicza, w którym główny bohater, niegdyś walczący z komunizmem, potem wspierający demokrację, przechodzi do świata biznesu, nie widząc sensu w dalszym poświęcaniu się ideom. W 1996 pierwszy zbiór opowiadań wydaje Marek S. Huberath. Ostatni, którzy wyszli z raju to pięć tekstów, każdy o nieco innej tematyce (od życia po śmierci, po życie w postapokaliptycznym społeczeństwie). 1997 to pierwsza powieść Jacka Dukaja – Xavras Wyżryn. Te i podobne teksty nie należą do konkretnego nurtu – fantastyka zdaje się ewoluować niemal z roku na rok. Najbliżej określenia tej konkretnej odmiany literatury był Andrzej Sapkowski w swoim Rękopisie znalezionym w smoczej jaskini, gdzie wrzucił tego typu powieści do worka z etykietą urban fantasy. Ich tematyka oscyluje również wokół tak zwanego realizmu magicznego. Często nie mają wiele wspólnego z tradycyjnie pojmowaną science fiction – poza nielicznymi fragmentami wspominającymi o rozwoju technologicznym – a skupiają się raczej na fabule, zazwyczaj metaforycznej (Huberath), oraz języku (Dukaj). Zwykle są to wizje wyjątkowo depresyjne i mroczne, pokazujące pesymizm panujący w społeczeństwie – którego przecież literatura popularna jest wyraźnym miernikiem.

W moim odczuciu to była ostatnia dobra rzecz, którą napisał RAZ.

Jednocześnie równolegle rozwija się dosyć pozytywny nurt fantasy. 1997 rok to debiut Ewy Białołęckiej i jej Tkacza iluzji. Rok później pojawia się Anna Brzezińska i przebojem zdobywa serca czytelników – opowiadanie A kochał ją, że strach błyskawicznie zdobyło nagrodę im. Janusza A. Zajdla. Te i podobne teksty nie poruszają ważnych społecznie tematów.

3. Literatura popularna po roku 2000

Aktualnie przestawienie polskiej rzeczywistości różni się w zależności od gatunku, po który sięgamy. Popularnie pojmowana powieść „kobieca” – romans, ale także odpowiednie odmiany kryminału – ukazują Polskę jako kraj pełen perspektyw. Ciekawy jest w nich wizerunek kobiety: najczęściej samotnej, zawsze niezależnej, często posiadającej własną firmę (Nigdy w życiu! Katarzyny Grocholi, Przyjaciółki Agaty Kołakowskiej, Kufer babki Alicji Agaty Noszczyńskiej). Przebojowe bohaterki poruszają się w świecie mody, kosmetyków, ale także komputerów czy mechaniki samochodowej. Trzy bohaterki Przyjaciółek poznają się za pomocą internetowego forum, spotykają się rzadko, najczęściej w kawiarniach i restauracjach. Jedna z nich odnosi sukcesy jako biznewoman, druga jest artystką, trzecia – zakłada własną firmę. Otaczający je świat przedstawiony zdaje się znacząco odbiegać od znanego nam-czytelnikom. Autorka wyraźnie skupia się jedynie na jego pozytywnych aspektach, pomijając codzienne trudności, które nadałyby realizmu jej powieści. Podobnie rzecz ma się w pozostałych wspomnianych przeze mnie pozycjach. W książce Noszczyńskiej wydają się nie istnieć problemy prawne związane ze sprawami spadkowymi i urzędowymi, zaś role konkretnych urzędników, członków rodziny i sąsiadów są podzielone stereotypowo. Z kolei Grochola nawet sprawy takie jak rozwód czy konieczność ułożenia sobie życia przez samotną matkę przedstawia w sposób niemal radosny. Bohaterka nie ma najmniejszych problemów z uzyskaniem rozwodu, utrzymaniem wymagającej pracy, kupnem atrakcyjnego domu nad jeziorem.

Oto realia polskiej, kobiecej powieści romantyczno-obyczajowej, w tym wypadku w wersji filmowej (kadr z „Ja wam pokażę!” wg książki Grocholi) – troszkę mało realistyczne, nie? 😉

Inaczej rzecz ma się w powieściach typowo „męskich”. Przede wszystkim wśród polskiej literatury znajdziemy w tym nurcie niemal wyłącznie kryminał i fantastykę – widać wyraźny brak wśród rodzimych dzieł thrillerów i powieści akcji. Bohaterowie tych książek są najczęściej ucieleśnieniem stereotypów męskości: albo bardzo sprawni fizycznie, pewni siebie, przystojni i opanowani w każdej sytuacji, albo wręcz odwrotnie, zaniedbani, najczęściej niedogoleni, zajmujący się szemranymi interesami i obracający w podejrzanym towarzystwie. W obu przypadkach są to mężczyźni inteligentni i wykształceni. Akcja tych powieści, w przypadku kryminału, toczy się najczęściej w dużych polskich miastach. Co ciekawe, ich autorzy dość rzadko umiejscawiają wydarzenia we współczesnej Polsce; o wiele częściej spotyka się kryminały osadzone w czasach PRL, II wojny światowej lub nieco wcześniejszych (np. książki Marka Krajewskiego). Zawsze otaczająca bohatera rzeczywistość jest „brudna”: poruszają się po biednych dzielnicach, ciemnych zaułkach i podejrzanych lokalach; ich towarzysze to częstokroć osoby wyjęte spod prawa (byli policjanci, przestępcy) lub psychicznie chore. Współgra to z często wyjątkowo brutalnymi sprawami, którymi przychodzi im się zajmować.

Dodaję tu ślicznego Goslinga, żeby wtrącić, że od 10 lat troszkę się w powyższej kwestii zmieniło – pojawili się nowi pisarze i nowe tropy w tej „męskiej” literaturze. Ale to temat na kiedy indziej.

Podobnie rzecz przedstawia się w polskiej fantastyce. Od początku XXI wieku dało się zauważyć znaczny spadek ilości powieści fantastycznych pisanych przez kobiety i dla kobiet. Większość z dostępnych tytułów dotyka spraw trudnych, współczesnych, dzieje się w miastach Polski na przestrzeni ostatnich 20 lat (Coś mocniejszego R. Ziemkiewicza, Zapach szkła A. Ziemiańskiego) lub odwrotnie, w ponurych krajobrazach brutalnych polskich wsi (Kroniki Jakuba Wędrowycza A. Pilipiuka). Drugi, równoległy nurt to powieści dotyczące szeroko pojętej tematyki wojennej. Cykl Achaja Ziemiańskiego, opowieści o wiedźminie Sapkowskiego, Kłamca Jakuba Ćwieka są wyjątkowo brutalne, miejscami nawet wulgarne. Jednocześnie im nowsza książka, tym bardziej „popkulturowy” bohater. Wiedźmin Geralt był twardym mężczyzną o prostych zasadach, dostosowanych do życia w trudnym świecie targanym wojną. Achaja, typowa „wojownicza księżniczka”, przeszła ciężką szkołę życia i stała się symbolem wyzwolonej, samodzielnej kobiety sukcesu (oczywiście na miarę wykreowanego świata). Loki z Kłamcy przypomina już z kolei bohaterów popularnych filmów, choćby „Świętych z Bostonu”, mówi do czytelnika tekstami zaczerpniętymi z internetu, a jego metody pochodzą bezpośrednio z seriali czy kina akcji. Poza kilkorgiem autorów, którzy kurczowo trzymają się poetyki sprzed dekady (Brzezińska, Kossakowska, Sapkowski), pisarze fantastyki coraz częściej sięgają po popularne w mediach trendy.

I tu ponownie wtrącenie/uzupełnienie: dekada od pierwszej wersji tego tekstu zmieniła sporo w krajobrazie wydawniczym. Pojawiła się cała horda (a nawet Harda Horda!) autorek, które piszą dużo i ciekawie, w różnych podgatunkach fantastyki. Wnioski, które wyciągnęłam 10 lat temu, są jednak interesujące: gdy przejrzeć publikacje okresu 1990-2010, kobiet rzeczywiście w fantastyce było malutko!


I tyle w tej części – kolejna za jakiś czas 🙂

Jedna myśl w temacie “Notatki filologiczne: Co nazywamy literaturą popularną? Cz. 2: Przedstawienie polskiej rzeczywistości w literaturze popularnej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s