Malcolm XD „Emigracja”, czyli wkoło jest wesoło [recenzja]

Emigrację przeczytałam już kawałek czasu temu, ale przyznam, nie mogę nie powiedzieć paru słów na temat – bo raz, książka jest super, dwa, zaraz święta, a wtedy ukazuje się kolejna pozycja Malcolma XD. Na pewno już o Emigracji słyszeliście. Książka-pasta, autor bez twarzy, który wypłynął na papierowego przestwór oceanu prosto z internetów – trochę literacka ciekawostka, trochę kuriozum wręcz. Jak ją ugryźć? Najlepiej, bogiem a prawdą, zjeść na raz.

Zacznijmy jednak od podstawy: o co chodzi z tą pastą? Rzucając słabym dowcipem: nie o tę do zębów i definitywnie nie o makaron. To, powiedzmy umownie, gatunek literatury internetowej – niejako użytkowy, bo copypasty służą do wklejania jako argument w dyskusji. Są to ironiczne, prześmiewcze, absurdalne teksty, często pozorujące realizm, by z całkowicie prawdopodobnej sytuacji uczynić groteskę na miarę Wesela w Atomicach. Co ciekawe, często posługują się pdoobnym wzorcem budowy tekstu – jeden z takowych stworzył właśnie Malcolm XD, pisząc najsłynniejszą już chyba pastę o ojcu – fanatyku wędkarstwa.

emigracja na wsi

Emigracja utrzymana jest w podobnym stylu – chociaż z racji formy i objętości absurdy nie są tak skondensowane. Fabuła skupia się na postaci narratora, który jako młody chłopak z małej miejscowości wyrusza po maturze szukać szczęścia na Wyspach. W sumie nie tyle szczęścia, co kasy na studia. Dociera na miejsce po licznych perturbacjach, kolejne perypetie nie każą na siebie długo czekać, po czym wraca – niby nic niezwykłego, ale sposób, w jaki Malcolm opowiedział o tych na wpoły autobiograficznych, na wpoły zmyślonych wydarzeniach jest niesamowity.

Dowiadujemy się wiele o życiu w miejscowości 10 000 – 19 999 mieszkańców: o rozrywkach młodzieży, wojnie z sąsiednim miastem o jedyny obiekt turystyczny w okolicy, Dniach Agrestu i innych atrakcjach. Wszystko, oczywiście, w krzywym zwierciadle. Malcolm rozpisuje się o tym, jak wygląda kultura podróżowania autokarem i typowe rozmowy Polaków, jak funkcjonują tirowcy, jak łapie się na stopa Cyganów-biznesmenów, jak policja w Holandii szuka zajęcia, w końcu jak odnaleźć w Londynie zaginionego kumpla, mieszkanie, pracę i może trochę marihuany. Maluje obraz polskości małomiasteczkowej, portrety grup, które często trafiają do świadomości publicznej poprzez stereotypy, zmieniając je, bazując na tychże kliszach, ale wykręcając je czasem na nice, nadając ludzką twarz dowcipom z Demotywatorów. Wszystko prowadzi do niemal wybuchowego grande finale, po którym napięcie opada gwałtownie, acz zabawnie, i bohaterowie wracają do Polski, bogatsi o kolejkę tragikomicznych doświadczeń.

Narrator ciągle zbacza z tematu, odbiega a to w jedną, a to w drugą stronę, dorzucając retrospekcje, dygresje i przedziwne opisy, przez co prosta opowieść oparta na szkielecie podróży-tam-i-z-powrotem rozrasta się do emigranckiej epopei o młodocianym Polaku w drodze i w pracy. A wszystko to podlane jest ogromnymi ilościami humoru – w dużej części językowego, takiego rodem z internetu. Nie każdy odbiorca go łyknie – jednak, jak widać po opiniach w popularnych mediach, do wielu „normików” spoza internetów trafia doskonale.

fantastic

Emigracja jest złośliwa, zabawna, inteligentna, absurdalna i prześmieszna. Nie wiem, czego więcej można oczekiwać od dobrej książki. Osobiście polecam: superlektura niezależnie od tego, czy pasty znacie, czy pierwszy raz zobaczycie na oczy.


Jeśli jesteście ciekawi postaci Malcolma XD, to tu znajdziecie kilka fajnych wywiadów i nie tylko:

3 myśli w temacie “Malcolm XD „Emigracja”, czyli wkoło jest wesoło [recenzja]

  1. Fajnie się tego słuchało (audiobook) – nie powiem…
    Jednak autor, który chełpi się tym, że skończył (w końcu!) studia zrobił w niej takie „babole”, które podejrzewam, że nawet uczniowi podstawówki raczej by się nie zdarzyły.
    W/g niego: „Rozstąpiło się Morze Czarne”, a ludzi przysypani zostali na skutek wybuch wulkanu – Etna!!!???
    Oj za dużo „ZUBRZYKÓW”, za dużo…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s