Dinozaury bez rąk! Czyli kilka słów o alwarezaurach

Internetowym running jokiem są nieproporcjonalnie krótkie łapki tyranozaura – które, trzeba przyznać, wyglądają całkiem zabawnie na wielkim królu gadów i jego krewniakach. Jednak to nic w porownaniu z rodziną Alvarezsauridae. Te łapek praktycznie nie mają.

Alwarezaury to rodzina niedużych – wręcz malutkich, bo niektóre ważyły poniżej kilograma – dwunożnych dinozaurów. Najmniejsze gatunki mogły nie być wieksze niż 30 cm – tu zaznaczę, że przeciętna polska kura karmazynowa (czyli taka, jak u babci na podwórku, nie brojler) waży ok. 2 kg.

Należą do teropodów, czyli tego samego podrzędu, co tyranozaury, allozaury czy raptory (i do tych ostatnich zapewne należą w bliższej perspektywie drzewka filogenetycznego). Na razie dostarczają paleontologom sporo rozrywki i okazji do przepychanek, by ustalić raz na zawsze (a przynajmniej do nowego, fajnego odkrycia), do której konkretnie grupy należą. Początkowo naukowcy uważali,że to ptaki, które utraciły zdolność lotu, potem – za maniraptory (to te od ptaków – zachęcam do poczytania). Te zwierzaki występowały w kredzie, od ok. 80 mln lat temu, do 67 mln (czyli generalnie do samego końca).

achillezaur
Achillezaur – bardzo wczesny (żyjący 85 mln lat temu), bardzo duży (ok. 30 kg) przedstawiciel rodziny alwarezaurów. Rys. Levi Bernardo

Jednym z elementów problemu z klasyfikacją jest nietypowa budowa alwarezaurów. Miały bardzo lekkie, zgrabne ciała, stosunkowo duże mięśnie klatki piersiowej i miejsce ich przyczepu do mostka (jak niektóre ptaki) i silne mięśnie przednich kończyn, do tego nieco ptasich cech anatomii, jak chociażby zrośnięte kości nadgarstka i nadgarstkowo-śródręcznej. Budowa szczęk różnych gatunków sugeruje, że żywiły się owadami, możliwe, że społecznymi (termitami – bo te, uwierzcie lub nie, chodzą po Ziemi podobno dłużej niż dinozaury). Jeden odkopany egzemplarz zaprezentował także dowody na upierzenie – puchowe, ale jednak – takie, jak u ptaków.

Tym jednak, co alwarezaury wyróżnia najbardziej, są ich przednie kończyny, czy też ich (rozmiarowo) brak. Były maleńkie. Maciupeńkie. I na doatek – miały tylko jeden palec.

szuwuja
Na obrazku – szuwuja, mierzący z ogonem jakieś 60 cm. Patrzcie na te łapki! Rys. FunkMonk (Michael B. H.)

Przednie kończyny alwarezaurów były bardzo silnie umięśnione, ale jednocześnie zredukowane. Do tego palce dłoni uległy zanikowi – u większości 2. i 3. palec były ledwie zaznaczone (jak piąty palec u psów), a u gatunku Linhenykus zanikły całkowicie, zostawiając go z jednym, stożkowatym szponem na czubku ramienia. Z jednej strony takie zanikanie kończyn wiązać się mogło z kwestią dla tego typu maluchów istotną – szybkością. Łapiąc owady, nie potrzebowały specjalnie przednich kończyn, mając długie, wrażliwe pyski, za to konieczna była możliwość jak najszybszego biegu. Liczyło się to także do puli przystosowań do ucieczki przed większymi (czyli niemal wszystkimi) dinozaurami i płazami (yup, istniały żaby jedzące dinozaury). Nieużywane przednie łapy były balastem, ewolucja więc premiowała ich brak. Jednoczesnie paleontolodzy wysnuli też tezę, że pozostałe kikuty mogły służyć do kopania np. w kopcach termitów (stąd tak silne mięśnie). Jest to spójne z tym, że duży rozwój tego typu insektów nastąpił właśnie w kredzie – i dotąd nic innego na nie nie polowało… więc była nisza.

linhenykus.PNG
Linhenykus, rys. Julius T. Csotonyi, 2013

Są też teorie mówiące o możliwej szerszej diecie tych małych dziwaków. Znaleziono szkielety niektórych gatunków w okolicy gniazd większych dinozaurów, co może sugerować, że nie gardziły jajem – a przedziwne łapy mogły im pomagać przebijać skorupy (pamiętajmy,że alwerizaury były malutkie, więc takie jajo było wyzwaniem).

Alwarezaury były bardzo wyspecjalizowane (te kończyny przednie!), co stawia je na niezwykłym wsród dinozaurów miejscu. Mało które gatunki potwierdzają aż taki stopień dostosowania do konkretnego środowiska lub źródła pożywienia. Jednocześnie przez to, że były małe i delikatne w budowie, trudno znaleźć większą liczbę ich skamieniałości, a co za tym idzie – jednoznacznie zaklasyfikować do gatunków, grup, rodzin, rzędów i gromad. Pierwszego alwerazaura opisano w 1991 roku (zrobił to paleontolog o pięknym nazwisku Bonaparte), a nadal nie ma większego konsensusu! To jeden z tych elementów paleontologii, które dostarczą nam rozrywki na jeszcze długi czas 😉 Nas, fanów takich ciekawostek, może po prostu zadziwiać droga ewolucji, która u stworzenia dwunożnego praktycznie zlikwidowała ręce. Tego nigdy potem już nie grali!

Rysunek główny: https://www.esthervanhulsen.com/ 

3 myśli w temacie “Dinozaury bez rąk! Czyli kilka słów o alwarezaurach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s