Najdziwniejsze i najciekawsze wymarłe stworzenia – moje TOP 7

Dzisiaj nieco luźniej, w dinozaurzym klimacie – poniżej znajdziecie subiektywną listę naprawdę dziwnych, zachwycających stworzeń, które opuściły już łez naszych padół. Uwaga – tylko kręgowce! Bezkręgowce do dzisiaj są tak niezwykłe w formie i czynie, że nie ma się z czym ścigać 😉

Zaznaczę też, że dla fanów paleontologii (pozdrawiam Paleontologiczny Niecodziennik!) wiele z nich nie będzie specjalnie nowych. Ale reszta z Was powinna znaleźć tu kilka zaskoczeń, nie martwcie się.

PS – kolejność niezobowiązująca, wszystkie są dziwaczne 😉

1. Halszkaraptor

Już sama nazwa budzi lekkie zdziwienie – no bo jak nie-Polacy to wymówią? Ano dają radę 🙂 Niezwykła nazwa to hołd dla polskiej paleontolożki Halszki Osmólskiej – zachęcam do poczytania o tej pani.

Halszkaraptor to niewielki dromeozaur – jeśli pamiętacie mój tekst o ewolucji ptaków, wspominałam tam o dromeozaurach jako, w skrócie, tej rodzinie, w której mieszczą się wszystkie raptory. Paleontolodzy zakładają, że mierzył około 60 cm długości oraz że prowadził ziemnowodny tryb życia. To niezwykłe z dwóch powodów:

a) dotąd z dinozaurów tylko spinozaur zdawał się „kochać wodę”

b) z tego powodu halszkaraptor zapewne wyglądał jak dinokaczka

Więcej przeczytacie m.in. w Encyklopedii Dinozaury.com.

halszkaraptor
Tak, to dinozaur. Rys. Jed Taylor: https://www.redbubble.com/people/JedTaylor/portfolio

2. Atopodentatus unicus

Jak nazwa wskazuje, to nie mógł  być zwyczajny zwierzak. Poznajcie pierwszą (i być może jedyną) gadzią krowę morską: płetowjaszczura wielkości przeciętnego krokodyla, żyjącego w ciepłych wodach triasowych oceanów. Jego górna szczęka najprawdopodobniej nachodziła i zakrywała dolną, tworząc rodzaj „dzioba” pełnego zębów – jak furminator do trawy. To pierwszy poświadczony przykład roślinożernego morskiego gada – żerował prawdopodobnie jak diugonie czy właśnie krowy morskie – tyle że miał aparat szczękowy nadający mu wygląd upośledzonego rekina-młota. Są też anatomiczne przesłanki wskazujące, że mógł prowadzić ziemnowodny tryb życia.

O samym odkryciu więcej przeczytacie na Physie.

PS – tak, płetwojaszczury to prawidłowa nazwa naukowa 😀

apodentatus
Rys. Joschua Knüppe

Przy okazji – pierwsze rekonstrukcje zakładały, że ta szczęka działała tak…

Znalezione obrazy dla zapytania Atopodentatus

3. Tanystrof

Kolejny gad. Tanystrofy żyły w triasie – który możemy spokojnie nazwać okresem nastoletniego buntu szalonego naukowca-ewolucjonisty – i miały wyjątkowo długie szyje. Szyja wraz z głową mierzyły mniej więcej tyle, co reszta ciała z ogonem – a że średniej wielkości tanystrofy miały około 6 metrów, to szyje miały metrów 3, jak łatwo policzyć. Co ciekawe, mimo długości miały tylko 10-13 kręgów. Ze względu na to zakłada się, że tanystrofy, zależnie od gatunku, prowadziły wodny lub ziemnowodny tryb życia, np. czatowały nad akwenami i dzięki swoim długim szyjom łapały nieostrożne ryby, trochę jak czaple. Jak to to mogło chodzić i się nie połamać? Do tej pory jestem w szoku.

tanystrof

4. Ekaltadeta

Tym razem ssak. To torbacz, a dokładniej – mięsożerny kangur. Yup, dobrze słyszycie: paleontolodzy przebadali jego skamieniałości na prawo i lewo i doszli do wniosku, że ekaltadeta był wszystkożercą lub ekskluzywnym mięsożercą. Żył około 23 mln lat temu na terenie dzisiejszej Australii. Ocenia się, że ekaltadety były wielkości średniego psa (ok. 15 kg).

Na dobrą sprawę istnienie mięsożernego czy wspomagającego się mięsem kangura nie powinno dziwić – istniały przecież mięsożerne drapieżne świnie (no, entelodonty), a ewolucja zna dziwniejsze akrobacje, np. hipopotamy i wieloryby to naprawdę bliscy krewni.

ekaltadeta-moredrczy-kangur

5. Linhenykus

Uwaga, kolejny dinozaur w zestawieniu! I po tym, gdy go zobaczycie, przestaniecie się śmiać z małych rączek t-rexa 😉

Linhenykus to rodzaj alwarezaura – drapieżnika z rzędu teropodów, jak tyranozaur właśnie. Z wyglądu przypominał raptory: niewielkie rozmiary, zgrabna budowa, ciało stworzone do biegania, długa szyja, niewielka głowa. Był też malutki; ocenia się, że ważył około kilograma. Mój kot nakryłby go ogonem 😛 Tym jednak, co wyróżnia tego dinozaura, są przednie kończyny, czy też to, co z nich zostało po szalonej nocy, którą ewolucja spędziła na mieście. Linhenykus, moi drodzy, miał tylko jeden palec. Jego łapki wyglądały jak ruchome kolce.

linhenykus dinozaur bez rąk
Rys. Nobu Tamura – Wikimedia Commons

6. Ceratogaulus

Co mogę powiedzieć poza „świstak-jednorożec”?

Na dobrą sprawę ceratogaulus miał dwa rogi na nosie. Ten wymarły gryzoń zamieszkiwał równiny Ameryki Północnej jeszcze nieco ponad 5 mln lat temu. Początkowo uważano, że zachowywał się jak suseł – większość czasu spędzając pod ziemią. Jednak sprawa przedziwnych rogów budziła kontrowersje – bo do czego mogły służyć i czy nie przeszkadzały w podziemnym trybie życia?

Szczątki ceratogaulusa odkryto w 1898 roku, opisano w 1902, ale dopiero w 2005 na łamy prasy naukowej trafiła analiza gatunku – autorka dowodziła w niej, że jedyne znane rogate gryzonie w historii używały wyrostków na czaszce do obrony przed drapieżnikami, a większość życia spędzały na ziemi, nie pod nią.

A, żeby nie wprowadzać w błąd: te zwierzaki to oddzielna rodzina, nie susły ani świstaki.

Ceratogaulus

7. Szarowipteryks

Miał skrzydła na nogach 😮

Yup, ten prehistoryczny stworek z wczesnego triasu (jak mówiłam, okres szalonego imprezowania ewolucji) był malutki – mierzył około 20 cm i ważył niecałe 8 gramów – i zaliczany jest do pierwszych szybujących gadów. Od późniejszych „szybowców” różnił się tym, że błona, dzięki której mógł ślizgać się na powietrznych prądach, rozpięta była pomędzy jego tylnymi odnóżami. Przednie odnóża były w stosunku do tylnych niewielkie i zapewne całkowicie „wolne” – zakłada się, że pozaszybowaniem mógł też wspinać się po drzewach.

najdziwniejsze dinozaury prehistoria
Rys. Julio Lacerda

Oczywiście w historii paleontologii pojawiła się cała masa niesamowicie, dziwacznie wyglądających stworzeń – na dobrą sprawę takie bramatherium (przerośnięte okapi z dziwacznym porożem), estemmenozuch („krokodyl”, który wyglądał jak hipopotam) czy psitakozaur (dinozaur wyglądający jak wyliniała papuga na czterech nogach) są równie niezwykłe… Ale głównie dlatego, że nie jesteśmy do nich przyzwyczajeni. Gdy się zastanowić, dzisiaj po Ziemi chodzi (i pływa) sporo zwierząt, które są co najmniej zdumiewające: żyrafy, ryby z ludzkimi zębami czy przezroczystymi czaszkami, aksolotle i zaskrońce, to wszystko jest zachwycające! 🙂

PS – jeśli masz ochotę kupić jakąś książkę i jednocześnie wesprzeć mojego bloga, proponuję kliknięcie w te linki:

Kupując tędy, pomagasz Matce Przełożonej! 😀

Reklamy

11 uwag do wpisu “Najdziwniejsze i najciekawsze wymarłe stworzenia – moje TOP 7

  1. Moimi ulubieńcami jednak są chyba lelynazaury. No i Josephoartigasia monesi oczywiście 😉

    Lata temu w którymś czasopiśmie popularnonauowym („Wiedza i Życie”?) ukazał się prymaaprylisowy artykuł wywodzący smoki od szarowipteryksów. Do tej pory to jeden z moich ulubionych artykułów 😀

    Kto to powiedział, że gdyby nosorożec nie istniał, to żaden człowiek nie byłby go w stanie wymyślić? 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s