Dmitry Glukhovsky „Czas zmierzchu”, czyli tłumacz to zawód niespokojny [recenzja]

Od pierwszego wydania Czasu zmierzchu w Polsce minęło już 6 lat, a od wydania rosyjskiego – dekada. Czy druga po Metro 2033 powieść Dimitrija Glukhovsky’ego przetrwała próbę czasu? Owszem – i to pięknie.

Czytaj dalej „Dmitry Glukhovsky „Czas zmierzchu”, czyli tłumacz to zawód niespokojny [recenzja]”

Reklamy

Pierce Brown „Red Rising. Gwiazda Zaranna” – dzieci dorosły [recenzja]

O tym, że do serii od Drageusa pałam wielką sympatią, na pewno wiecie – recenzje dwóch pierwszych tomów Red Rising na tym blogu były bardzo entuzjastyczne. Dlatego trudno jest mi pisać ten tekst – bo z jednej strony oznacza pożegnanie z tym cyklem, a z drugiej muszę zaznaczyć parę błędów, których we wcześniejszych częściach nie było.

Czytaj dalej „Pierce Brown „Red Rising. Gwiazda Zaranna” – dzieci dorosły [recenzja]”

Nie czytam vanitów. Ty też lepiej przestań [MYŚLI LUZEM]

Zawsze wychodziłam z założenia, że można spokojnie czytać złą literaturę, jeśli zdaje się sobie sprawę, dlaczego jest zła (przykład: moje radosne uwielbienie romansu historycznego, pełnego kalek i postaci spod tej samej formiarki). Ale nawet ja nie jestem w stanie znieść czytania i chwalenia wydawnictw vanity. Czytaj dalej „Nie czytam vanitów. Ty też lepiej przestań [MYŚLI LUZEM]”