Czwórcio i Szóstek – koci pamiętnik Junjiego Ito, czyli co te koty!

Junji Ito nazywany jest japońskim mistrzem horroru. Nie bez przyczyny – jego komiksy od niemal 30 lat wywołują dreszcze grozy. Jest twórcą słynnego Gyo, horroru o zarażonych dziwną chorobą rybach atakujących ludzi na ulicach miast, czy Tomie o ślicznej i często… mordowanej dziewczynie, z której fragmentów ciała powstają nowe kopie jej samej. Skąd więc w jego dorobku manga o… kotach?

Czwórcio i Szóstek to niezwykły komiks. Junji Ito opowiada w nim historię swojego przyzwyczajania się do życia z tytułowymi kotami. Mamy więc i opis przybycia czworonogów do domu niezadowolonego mangaki, i ich przygody, choroby czy próby, przed którymi staje właściciel. Mało straszne? Być może, ale nie w wydaniu Ito.

ZSw6bMh

Rysownik komiksów J., główny bohater, wprowadził się do nowego domu z narzeczoną, A.. Piękny, czysty dom szybko zostaje postawiony na głowie, gdy A. sprowadza do niego… koty. To wyzwanie dla J., który takich zwierzaków nigdy nie miał, a na dodatek lubi porządek i generalnie nie jest nową sytuacją zachwycony (ale czego się nie robi dla ukochanej kobiety?). Szybko jednak zakochuje się w nowych lokatorach bez pamięci i zaczyna walczyć o ich uwagę. Brzmi znajomo? Każdy kociarz to potwierdzi.

Jednocześnie te z założenia lekkie historyjki opowiedziane zostały za pomocą niezwykłych środków wyrazu: Junji Ito nie zmienił bowiem ani rysunku, ani kadrowania typowych dla horroru. Efekt? Groteskowy i komiczny.

Tę mangę można z powodzeniem uznać za komedię obyczajową. Koci pamiętnik Junjiego Ito jest zapisem problemów kociarza, od niedokochania przez kota, po konieczność sprzątania kupy. Niepoważne? Może trochę. Od takich tytułów jak Cześć, Michael! czy Pamiętnik Kociłapki odróżnia go jednak zupełny brak personifikacji kocich bohaterów i bardzo „zewnętrzne” ujęcie tematu: koty stoją w centrum historii, ale fabuła kręci się wokół J., który zabiega o względy czworonogów.

Warto wspomnieć o wydaniu: J.P.Fantastica tym razem naprawdę się postarało – tłumaczenie jest genialne. Ula Knap, która się nim zajmowała, powinna dostać premię – język jest bardzo naturalny i aktualny, humor przełożony w punkt. Techniczny aspekt wydania tomiku również zasługuje na pochwałę: powiększony format, obwoluta, kolorowe strony i niespodzianka pod okładką prezentują się naprawdę porządnie.

czworcio-i-szostek

Wady tego tomu są dwie – i to dość pokaźne. Pierwsza to urwanie akcji. Czytamy, dochodząc do kolejnej opowieści o kolejnym wyczynie jednego z kotów, po czym trafiamy na kadr pod tytułem „dziękujemy za czytanie!” i koniec – nie ma więcej. Ito nie ma w planach też kontynuacji kociego komiksu. Wygląda to dziwnie i po prostu zawodzi czytelnika. Do tego wielu z fanów J.P.Fantastica narzekało na cenę: tomik, mimo że ładnie wydany, jest cieniutki, liczy niewiele ponad 100 stron, a cena okładkowa to 25,20 zł. Dla porównania – tomik podobnie wydawanego, ale dwukrotnie większego objętościowo Wzgórza Apolla jest w tej samej cenie. Osobiście nie miałam z tym problemu: kocia treść całkowicie mi wynagrodziła wydatek.

Czy warto sięgnąć po Czwórcia i Szóstka? Owszem – jeśli jest się kociarzem. Zabawa jest przednia, kocie zachowania wiernie oddane, a specyficzna kreska dodaje całości niezwykłego uroku. To świetna odskocznia od poważniejszych historii.

Recenzja po raz pierwszy ukazała się w serwisie Polter.pl

  • Czwórcio i Szóstek – koci pamiętnik Junjiego Ito
  • wyd. J.P.Fantastica
  • kwiecień 2017

8

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s