Badanie czytelnictwa 2016 – raport Biblioteki Narodowej

Dzisiaj Biblioteka Narodowa opublikowała swój raport o stanie czytelnictwa w Polsce. Jakby to powiedzieć: jest chu… kiepsko, ale stabilnie.

Biblioteka Narodowa przygotowuje – kiedyś co dwa lata, teraz co rok – raport na temat czytelnictwa i rynku książki w naszym kraju. Wyniki za rok 2016 w przypadku głównych wskaźników różnią się na poziomie błędu statystycznego od roku poprzedniego, co zobaczycie poniżej. Chciałam omówić najciekawsze, moim zdaniem, wnioski i punkty raportu. Jego pełen tekst znajdziecie na stronie BN.

Czytelnictwo w Polsce – ostatnio niewiele się zmienia

Grupą badaną było 3149 respondentów w wieku od 15 lat, czyli mniej więcej tak, jak w poprzednich latach. 37% z nich zadeklarowało, że czyta przynajmniej jedną książkę rocznie, 10% – że 7 i więcej. Co to oznacza? Że niecała połowa respondentów zadeklarowała czytanie literatury w ogóle. Jest to wynik zbliżony do zeszłorocznego i z lat wcześniejszych. 

1

Jednocześnie utrzymał się niski poziom respondentów, którzy zadeklarowali, że nie przeczytali w ciągu minionego roku jakiegokolwiek tekstu dłuższego niż 3 strony! W 2016 i 2015 roku tylko 46% ankietowanych przeczytało taki tekst – w 2012 było to 58%. Muszę przyznać, że to trochę zgroza.

Ciekawie prezentuje się kwestia źródeł książek. Mniej osób je kupuje (tu jest stabilnie od 2012 roku), za to więcej dostaje w prezencie. Interesujące – potwierdza się z badaniami konsumenckimi przed Bożym Narodzeniem, gdzie pytano o zakup prezentów dla najbliższych – tam też królowały książki (i kosmetyki).

2

Czytelnictwo – zmiana na gorsze

Widać za to wyraźny wzrost w niepokojącym trendzie. W 2016 roku przybyło kolejne 3% osób, które nie kupiły żadnej książki – w całym domu: z 60% w 2014, 63% w 2015 do 66% teraz. Spadł też odsetek osób deklarujących, że nawet jeśli nie kupują sami, to ktoś w domu to robi – odpowiednio było to 13%, dzisiaj jest 10%.

Wzrasta też liczba respondentów nie posiadających w domu księgozbioru w ogóle lub mających jedynie podręczniki i książki dla dzieci, spada z kolei liczba osób posiadających księgozbiór w ogóle, niezależnie od wielkości. To niepokojące tak dla czytelnictwa, jak i dla rynku wydawniczego.

3

Warto tu zwrócić uwagę na lekko przerażającą wykresami sekcję o czytelnictwie w różnych grupach zawodowych – z naciskiem na robotników, urzędników, specjalistów i stanowiska kierownicze. Widać powiększający się rozstrzał pomiędzy czytaniem a „społeczną hierarchią” zawodów: wśród kierowników i specjalistów większość czyta (chociaż mniej niż kiedyś), czyta swoim dzieciom i mają czytające towarzystwo. Wśród robotników niewykwalifikowanych dzieciom czyta zaledwie 39%, a im też w dzieciństwie nie czytano. Nie mają też wielu znajomych czytających.

Czytelnictwo e-booków – także ujęte w raporcie

Czytelnictwo „niematerialne”, jak je tu nazwano, ma się nieźle – czyli stabilnie. W przypadku prasy w ciągu dwóch lat znacząco spadł poziom czytelnictwa gazet papierowych (z 66% do 59%), za to wzrasta czytanie jej w internecie – z 38% do 41%. To wyraźny trend obecny w badaniach na całym świecie, więc bez zaskoczeń.

Widać też, że e-booki i audiobooki są bardzo popularne wśród osób wykształconych (zapewne ze względu na dostępność, wygodę i cenę – pisało o tym w swoim raporcie Virtualo) oraz wśród bezrobotnych – tu zapewne ze względu na możliwość pobierania nielegalnie.

6

Jak myślimy o książkach? Raport podsumowuje

Bardzo ciekawa jest sekcja, w której badanie podsumowuje sposób myślenia o książkach.

Tylko niewielka grupa tzw. „czytelników zaangażowanych” lubi rozmawiać o książkach z innymi – pozostali (czytelnicy okazyjni, nieczytający, zdystansowani czy czytelnicy tradycyjni – osoby po 60-ce, lubiące czytać, ale niewiele, czytający na papierze, średnio wykształceni, przewaga gospodyń domowych) udzielają się w temacie rzadko, nawet w rozmowach towarzyskich.

Interesujące jest, że nawet nieczytający zaznaczali, że czytanie jest przyjemne. Widocznie etos czytelnictwa, wbrew wszystkiemu, nie jest jeszcze martwy 🙂 Tak samo zadeklarowali jak jeden mąż, że czytanie NIE jest nudne.

Z kolei wszystkie poza zaangażowaną grupy deklarują, mniej lub bardziej pewnie, że w ciągu 20 lat internet zastąpi książki! A i ci zaangażowani protestują raczej nieśmiało. To dopiero ciekawostka. Podobnie wszystkie grupy stwierdziły, że wolą… oglądać telewizję niż czytać książki. To z kolei dziwne, może świadczyć o tym, w świetle innych odpowiedzi, że trudno teraz wybrać lekturę dla siebie, a TV jest po prostu tańsza.

A skąd te książki?

Zewsząd, chciałoby się rzec. Wśród respondentów czytających najwięcej książek przynosimy z… biblioteki. Czyli jeszcze jest dla nich nadzieja, mimo że liczba korzystających z bibliotek spada (z 22% w 2012 do 13 w 2016) 🙂

4

Wyraźnie za to wzrasta liczba nielegalnych pobrań książek z internetu. Coraz więcej osób korzysta z wersji elektronicznych (legalnie i nie), wzrasta też liczba tak nabywanych tytułów.

5

Swoją drogą jest cały, pełen świetnych danych rozdział poświęcony bibliotekom. Należy go czytać całościowo, odsyłam więc do raportu.

Co czytamy? Wyniki z raportu

Ponownie najczęściej deklarowano czytanie nieśmiertelnego Sienkiewicza (mam swoją teorię na temat tego, że ludziom wstyd przyznać, że nie pamiętają nazwisk/nie czytali nic, więc wpisują pierwsze, co im przyjdzie do głowy…). Na drugim miejscu była, uwaga, seria 50 twarzy Greya. Pojedynczym najczęściej wskazywanym tytułem była Dziewczyna z pociągu Pauli Hawkings. Widać ogólnie ciekawą przeplatankę między szeroko reklamowanymi tytułami z billboardów i szkolnym kanonem.

7

Generalnie obok klasyki najpopularniejsze są ponownie książki kryminalne, sensacyjne, romans/obyczaj i fantastyka, dalej jest literatura faktu i młodzieżowa/dla dzieci. Cóż.

Pełen raport znajdziecie tutaj. Miłej lektury – to 119 stron z komentarzem!

Wersja z mniej dokładnymi danymi, ale skrócona tutaj.

 

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Badanie czytelnictwa 2016 – raport Biblioteki Narodowej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s