Ebooki kontra papier – badanie Virtualo

Virtualo – jedna z największych księgarni ebookowych w Polsce – przedstawiło niedawno wyniki badania, które przeprowadziło wśród użytkowników ebooków. Wnioski są strasznie ciekawe. Czytaj dalej „Ebooki kontra papier – badanie Virtualo”

Reklamy

Nancy Kress „Ogień krzyżowy” – recenzja

Nancy Kress to jedna z tych autorek, których w świadomości polskiego czytelnika praktycznie nie ma, a które zasługują na naprawdę porządne wydanie i reklamę. Pisarka starszej już daty, twórczyni klasycznego S-F, poruszającego nie tylko kwestie naukowe, ale też problemy społeczne i moralne, u nas pojawiła się ledwie dwa razy: we wczesnych latach 90. i w 2012 roku. Teraz po jej twórczość sięgnął duży gracz: Rebis wydał Ogień krzyżowy. Czytaj dalej „Nancy Kress „Ogień krzyżowy” – recenzja”

Wielka czwórka, czyli najlepsze filmy fantasy wszechczasów

W latach osiemdziesiątych powstały cztery filmowe produkcje fantasy tak dobrze napisane, świetnie nakręcone i baśniowe, że do dzisiaj – chociaż są starsze ode mnie i widziałam je masę razy – nie mogę znaleźć nic, co by je przebiło. Nie jest to tylko mój sentyment – oceny milionów ludzi to potwierdzają! Co to za cudeńka? Oto one: Czytaj dalej „Wielka czwórka, czyli najlepsze filmy fantasy wszechczasów”

Kompulsywne kupowanie książek – bibliomania i bibliofilia

Każdy fan czytania zna to uczucie: nowa książka, która woła do ciebie z półki księgarni, z tą śliczną okładką, na pewno cudowna i opis taki świetny, no musisz ją kupić! I wpadłeś: wyciągasz portfel i zamawiasz/kupujesz kolejną pozycję. Nie szkodzi, że na półkach i w czytniku czeka jakieś 40 nieprzeczytanych, ale też wołających. A że przy tym skończyła się gotówka na nowe buty… cóż. Ma to swoją naukową nazwę: bibliomania lub bibliofilia. Czytaj dalej „Kompulsywne kupowanie książek – bibliomania i bibliofilia”

Liza Marklund „Zamachowiec” – recenzja

Od czasu do czasu lubię sięgnąć po kryminał, zwłaszcza nie do końca typowy, gdzie głównym bohaterem nie jest zgorzkniały detektyw, oficer, śledczy, a raczej kobieta, najchętniej spoza komendy. Po nawet udanym spotkaniu z Lone Theilis postanowiłam sięgnąć po kolejną książkę z dziennikarką w roli głównej. Tym razem przywitałam się z Lizą Marklund i samym początkiem jej serii o redaktor Annice Bengtzon – Zamachowcem. Czytaj dalej „Liza Marklund „Zamachowiec” – recenzja”