Zamknij

Diplodok Dippy. Najsłynniejszy szkielet świata odchodzi na emeryturę

Muzeum Historii Naturalnej w Londynie to jedna z największych tego typu placówek muzealnych i naukowych na świecie. Jej wizytówką był słynny szkielet diplodoka, nazywany z sympatią „Dippy”, w głównym holu budynku. Teraz ma się to zmienić – szkielet zniknął, wysłany w podróż, a latem tego roku jego miejsce zajmie… wieloryb.

Dippy to dinozaur z historią. To 32-metrowa replika szkieletu Diplodocus carnegii z Muzeum Carnegie, wielkiego zauropoda odkrytego w 1877 roku, podczas tzw. wojen kostnych w USA – opisanego i nazwanego dopiero w 1901 roku. Do wiadomości publicznej diplodok przebił się dopiero w 1905 roku jako „największe zwierzę, jakie nosiła Ziemia” (co okazało się później przeszacowaniem) i od tamtej pory stał się nieodłącznym elementem popkultury – ten długoszyi dinozaur z biczowatym ogonem występował w klasycznych filmach, kreskówkach i książkach.

Dippy jest pierwszą z 10 replik oryginalnego szkieletu rozlokowanych m.in. w Paryżu, Berlinie czy Wiedniu – sam Andrew Carnegie, fundator muzeum w Pittsburghu, opłacił powstanie kolejnych kopii, by można je było udostępnić. Do Londynu trafił na wyraźne życzenie króla Edwarda VII, który był pod ogromnym wrażeniem diplodoka w Muzeum Historii Naturalnej Carnegie i zasugerował kustoszom, że bardzo chciałby zobaczyć tego dinozaura w stolicy Anglii. Muzeum dostosowało się do życzeń władcy i w 1905 roku wysłało 292 repliki kości w 36 paczkach do Londynu. Szkielet odsłonięto w maju tego samego roku i z miejsca stał się jedną z największych atrakcji muzeum.

dippy-body-image-2.jpg
Odsłonięcie szkieletu diplodoka w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie w obecności króla Edwarda, 1905

Dippy początkowo uświetniał Galerię Gadów – gdyż nie mieścił się w Galerii Gadów Kopalnych. Tak było do czasów II wojny światowej, kiedy ze względu na bombardowania rozmontowano tę wielką (dosłownie i w przenośni) atrakcję muzeum i przeniesiono do piwnic.

Kustosze muzeum w Londynie przypomnieli sobie o słynnym szkielecie dopiero w 1979 roku. Zrekonstruowano wtedy słynną replikę, odtwarzając jej wygląd sprzed wojny. Jednak na przestrzeni lat badania przynosiły coraz to nowe fakty, więc także Dippy się zmieniał. Ostatecznie w 1993 roku wprowadzono zmianę największą: dotąd ogon ciągnął się za szkieletem po ziemi, a szyja unosiła się równolegle do ziemi, teraz zaś głowę diplodoka uniesiono, ogon zaś wije się malowniczo i żywiołowo.

Kiedy zapowiedziano powrót Dippy’ego pod koniec lat 70., podbiło to ponownie popularność tej maskotki muzeum – do tego stopnia, że wystąpił nawet w jednym z filmów Disneya, osadzonej w latach 20. komedii „One of Our Dinosaurs Is Missing” („Jednego z naszych dinozaurów brakuje”).

Diplodocus_(replica).001_-_London.JPG

Przez ostatnie 27 lat Dippy stał się symbolem muzeum – stojąc w wielkim Hintze Hall witał gości. Jedną z najczęściej sprzedawanych pamiątek muzealnych są pluszowe diplodoki i związane z Dippym gadżety, a każdy prasowy tekst o muzeum był sygnowany zdjęciem wielkiego zauropoda. Dippy był także jednym z głównych bohaterów filmu Davida Attenborough „Natural History Museum Alive”. Gdy pod koniec roku 2016 władze muzeum ogłosiły, że Dippy zniknie ze swojego miejsca, pisały o tym wszystkie brytyjskie dzienniki.

Jednak ulubieniec odwiedzających nie zniknie całkowicie. Muzeum wysyła go w podróż. Od 2018 do 2020 roku szkielet diplodoka będzie jeździł po całej Wielkiej Brytanii i brał udział w wystawach w kolejnych muzeach. Na razie zapowiedziano osiem przystanków na tej trasie. Dyrektor muzeum, sir Michael Dixon, zaznaczył: – Chcieliśmy, żeby Dippy odwiedzał różnie niezwykłe lokacje, żeby mógł przyciągnąć ludzi, którzy zwykle nie odwiedzają muzeów. Udostępnianie ikonicznych eksponatów tak wielu ludziom, jak to tylko możliwe, jest w samym sercu tego, co muzea mogą dać narodowi, więc zapewniliśmy to, by Dippy nadal był dostępny dla zwiedzających.

4 stycznia szkielet Dippy’ego zniknął z wielkiego holu muzeum w Londynie. Jego miejsce już latem zajmie szkielet płetwala błękitnego, którego wizualizację już można zobaczyć na stronie muzeum. Ten też ma swoją historię, może nie tak barwną jak ta słynnego diplodoka, ale też wartą uwagi. W 1891 roku wieloryb został zmyty na brzeg w irlandzkim Wexford, gdy zranili go wielorybnicy. Zwierzę zdechło, a jego szczątki przetransportowano do muzeum w Londynie, gdzie czekały na decyzję kustoszy aż 42 lata. Dopiero w 1934 roku udało się przygotować ekspozycję, na której można było wystawić 25-metrowy szkielet.  Prace zakończono w 1938 roku, posiłkując się modelami i odlewami kości. Ostatecznie model miał 28,3 m długości. Jednak, podobnie jak w przypadku Dippy’ego, szkielet schowano w czasie wojny. Teraz stanie w zaszczytnym miejscu.

1422459622-7c6255f7ab649072c628bdc97d3ce339-1366x882.jpg

Tekst pierwotnie zamieściła „Gazeta Wyborcza„.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Wróć do góry
Recenzjonistka

Recenzujemy książki

"It's a dangerous business, going out your door..."

"...You step onto the road, and if you don't keep your feet, there's no knowing where you might be swept off to."

dopieszczamy.pl

blog literacki ze szczyptą kultury

Biblioteka Kruka

… nie tylko Fantastyczna

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

Kawa z cynamonem

Kulturalnie i na temat

Zapisz.org

Magazyn literacko-społeczny pod redakcją Przemysława Piętaka. Autorów zainteresowanych współpracą z nami prosimy o nadsyłanie propozycji tekstów na adres: magazynzapisz@gmail.com

Recenzjonistka

Recenzujemy książki

%d blogerów lubi to: