Marta Krajewska „Idź i czekaj mrozów”

Mam ostatnio nastrój na debiuty i na klimaty słowiańskie. Tu udało się połączyć te dwie opcje: „Idź i czekaj mrozów” to pierwsza powieść Marty Krajewskiej, a autorka oparła całość na tradycyjnych wierzeniach ludów słowiańskich (no, mniej więcej).Czytaj dalej »

Reklamy

Susan Dennard „Prawdodziejka”

Jeśli chodzi o fantastykę, ostatnio mam raczej pecha. Trafiają mi się książki średnie lub wręcz słabe. Tym razem dałam się skusić „Prawdodziejce” – fantasy młodzieżowemu. Z jednej strony okładka jest po prostu śliczna, z drugiej – zarys fabuły wydawał się w porządku, z trzeciej – do SQN raczej mam zaufanie. I przejechałam się jak kulawy na lodowisku.Czytaj dalej »