Brooke Bolander „The Only Harmless Great Thing”, czyli opowieści, słonie i kopalnia uranu

Czasem tekst, który nie do końca nam się podoba, kupuje nas niezwykłym pomysłem i wizją. Tak jest z The Only Harmless Great Thing, mikropowieścią Brooke Bolander, która zgarnęła pokaźny stos nominacji i nagród w USA. Czytaj dalej „Brooke Bolander „The Only Harmless Great Thing”, czyli opowieści, słonie i kopalnia uranu”

Reklamy

Naomi Novik „Wybrana”, czyli był sobie czarodziej, był sobie las [recenzja]

Naomi Novik to autorka, której portfolio nie jest może zbyt obszerne, za to przemyślane – dzięki cyklowi Temeraire zbudowała sobie markę fantastycznej baśniopisarki, a pierwsza samodzielna powieść, Wybrana, podbiła serca czytelników na całym świecie. Dlaczego? Czytaj dalej „Naomi Novik „Wybrana”, czyli był sobie czarodziej, był sobie las [recenzja]”

Sarah J. Maas „Dwór szronu i blasku gwiazd”, czyli czego fani nie lubią [recenzja]

Chciałam dziś na chwilkę wrócić do swojej guilty pleasure – serii Dworów Sarah J. Maas. Dwór szronu i blasku gwiazd ukazał się chwilę temu, ale nadal nie mogę przejść do porządku dziennego nad niektórymi… opiniami. Bo co się dzieje, gdy oczekiwania fandomu zderzają się z wizją autora? Z miejsca zaznaczę, że opinia – jak nazwa wskazuje – jest subiektywna i własna, więc nie chcę krytykować fanów czy autorów recenzji … Czytaj dalej Sarah J. Maas „Dwór szronu i blasku gwiazd”, czyli czego fani nie lubią [recenzja]